Poprzedni temat «» Następny temat
Problemy z zoladkiem ?
Autor Wiadomość
yahooo8

Dołączył: 08 Sty 2010
Posty: 2
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-08, 14:59   Problemy z zoladkiem ?

Witam, około miesiąc temu zacząłem sie dziwnie czuć. Zaczelo sie od tego ze mialem nudnosci oraz zaczela mnie kuc watroba nie jakos mocno ale kuła mnie przez dobrych kilka dni. Zaczalem stosowac diete, kłucie jakby przeszło ale wciąż miałem mdłości. Zaczęło mi sie często odbijać, jak coś zjadłem wszystko mi sie cofało do przełyku, czasami sam kwas mi sie cofał i ciągłe nudności. Brałem raphacholin oraz piłem gastrosan, po ziołach czułem sie troche lepiej ale nadal mi sie wszystko cofało.
Czest w ciagu dnia mi sie zaczelo przelewac bulgotac po całym brzuchu. Potem przestałem miec jakby cofanie sie tresci zoladka. Zaczalem brac od okolo tygodnia Bioprazol, troszke przed tym znow zaczely sie lekkie klocia okolo watroby ale nie tylko, czasami zaboli cos z lewej strony pod zebrem czasem zupelnie z boku ale caly czas czuje lekkie ukłócia w okolicach watroby pod zebrami. Co jakis czas mam te nudnosci.

Nie wymiotowalem, nie mialem biegunki czy zaparć. Nie mam mocnych boli caly czas takie lekkie, jakby mnie ktos podskubywał. Nie mam gorączki.

6 lat temu mialem ciagle nudnosci, mialem gastroskopie wyszlo ze mam leciutko uszkodzona blone sluzowa i Helicobacter Pyloris, bralem leki i wszystko przeszlo.


Mam nadzieje ze mi pomozecie :)

Najgorsze jest to ze nie sa to mocne bole ani jakies bardzo mocne objawy. Teraz sie tak ustatkowalo i po prostu pobolewa mnie z prawej strony i sie przelewa w brzuchu. Czasami zaboli z lewej posrodku.

Dzieje sie tak od okolo miesiaca. Biore teraz Biporazol jak do poniedzialku nie bedzie jakiejs widoczne poprawy to pojde do lekarza ale chcialbym tego uniknac.
 
 
monikaasem zabieg nawet -
Gość
Wysłany: 2010-01-10, 03:45   ......

musisz napisac jak u Ciebie z otyłością i ruchem.

często z tego co wiem takie dziwne obiway mogą wtedy inaczje wyglądac jak ktos ma nadwagę, ale może to nie wątroba, bywa, że jelita czasem sie wybrzuszaja , z powodu nagromadzonych gazów - wzkazana kilkudniowa dieta i odtrucie organizmu, chociaż to moze nie to, ale bywa, że trzeba zabieg zrobić, same gazy moga być niebezpieczne, i wydawać się moze ze to wątroba lubinne narzady

napisz jak waga i dieta u Ciebie??
 
 
yahooo8

Dołączył: 08 Sty 2010
Posty: 2
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-10, 13:51   

Mam 190 cm wzrostu i 90 kg wagi.
Diete juz od miesiaca stosuje, warzywka same nic smażone ostrego, pije tylko wode itd.

Jutro sie przejde do lekarza wydaje mi sie ze moge miec nawrot Helicobacter Pylori. Teraz juz jakby watroba mnie przestala bolec o ile to byla ona. Ale znow mam nudnosci i troche zoladek pobolewa. Przejde sie do lekarza zrobie badania dla swietego spokoju.
 
 
Yahoo
Gość
Wysłany: 2010-01-11, 19:32   

Bylem dzis u lekarza przepisał mi USG brzucha aby sprawdzić brzuch oraz aby sprawdzić czy nie mam czasami kamieni w woreczku zolciowym.
Jesli USG bedzie ok. to wtedy mam isc na gastroskopie.
Dostalem na 4 tygodnie lek IPP 20 oraz Nospe bo mam podobno wzdęty brzuch.
 
 
marta
Gość
Wysłany: 2010-01-12, 12:52   ....

bardzo często to gazy powodują takie obiawy a nie faktyczny stan zapalny..

proponuje 7-dniowa kurację - pić i jeść same buraki czerwone - przeczyszczą organizm z toksyn, lekka dieta przy okazji, odkazic się itp.. czasem pokazrm zalega w przewodach pokarmowych w zakamarkach bardzo długo co powoduje jego gnicie a tym samym wydalanie bolesnych gazów.
 
 
yahooo8
Gość
Wysłany: 2010-01-22, 15:10   

Dziś miałem USG i znaleziono coś takiego Pecherzyk żółciowy o pogrubiałych ścianach do 3mm. W jego świetle widoczna ruchoma zmiana echododatnia o średnicy 5mm-Konkrement?zgęszczona żółć?. Wątroba, drogi zolciowe, trzustka, sledziona, nerki, pecherz moczowy i prostata w normie.

Niby kobieta powiedziala ze moze to byc od jakis pasozytow czy cos i ze od tego moge miec wlasnie dolegliwosci. W poniedzialek z wynikiem ide do lekarza.
Czy to cos groznego ?
 
 
marta
Gość
Wysłany: 2010-01-22, 23:45   hmm

jeśli pasożyty to zależy jakie jedne wyplenić prosta sprawa inne bardzo ciężko
 
 
yahooo8
Gość
Wysłany: 2010-01-25, 21:17   

Lekarz dał mi skierowanie do chirurga, prawdopodobnie bede mial usuwany pecherzyk. Ale czy z powodu malego kamienia w tak mlodym wieku ( 24 lata ) trzeba wycinac ?

Do tego dostalem skierowanie na gastroskopie bo moje dolegliwosci moga byc nie od pecherzyka ale od zoladka.

Kurcze nie chce miec wycinanego pecherzyka ale jesli to ostatecznosc. Jeszcze zrobie sobie USG prywatnie aby sie upewnic czy napewno mam ten kamien chociaz nie wiadomo czy to kamien.
 
 
marta
Gość
Wysłany: 2010-01-26, 10:26   usg prywatnie

ja też bym zaczęła od kilku prywatnych wizyt, byłam kiedyś (jestem po wycięciu jajnika) na usg w grudziądzu i mi powiedzieli, że mam dwa jajniki? a nie mam jedngo więc ja..... za takie badanie...

ponadto wycięcie pęcherzyka to raczej niewskazane bo niby czemu? to musiało by być coś poważnego to ważny organ i wycina się go jak ma się jakiegoś typu nieuleczalne schorzenia chyba nie od tak sobie
 
 
yahooo8
Gość
Wysłany: 2010-01-29, 10:17   

Witam, śmiech na sali, aby sie upewnic z tym kamieniem w pecherzyku poszedlem prywatnie na USG. Okazalo sie ze pecherzyk jest ok ale za to mam 7mm kamień w prawej nerce.

Musze isc zatem 3 raz i pokaze to mojemu lekarzowi.
 
 
yahooo8
Gość
Wysłany: 2010-02-01, 18:39   

Bylem 3 raz na USG sprawdzilem wszystko i juz wiem na czym stoje.
Wiec sprawa wyglada tak:

Mam kamyk 7mm w nerce i dostalem Rowatimex na miesiac i po miesiacu kontrola jak sie nie rozpusci to bedzie rozbijanie kamienia.

Pecherzyk zolciowy bez kamieni na szczescie, ale ma pogrubioną ściankę do 3mm i wciaz mnie czasem pobolewa i dlatego mam skierowanie do chirurga aby sie zajal, wycinany nie bedzie raczej bo ani zapalenia ani kamienia nie ma ale mozliwe ze po prostu się goi albo nie wiem co i dlatego biore tez przez miesiac RowaChol, mozliwe ze mialem zgeszczona zolc i sie rozpuscila ale pogrubiona scianka i lekki bol pozostaly to mnie martwi zobaczymy co poleci chirurg.


Co do zoladka to 12 lutego mam gastroskopie i sie okaze czy moje nudnosci, wzdecia i bole sa od bakteri HP lub moze od czegos innego. Jesli nie to lekarz powiedzial ze moze mam zespol jelita drażliwego. Dostalem na ten czas Debretin.

Ehh i to tyle, martwi mnie tylko ze powiekszona scianka pecherzyka jest i ze on wciaz pobolewa lekko ale kamieni juz nie ma o ile byly.
 
 
monika
Gość
Wysłany: 2010-02-01, 22:57   

Tak czytam i dochodzę do wniosku, że jak się człowiek za siebie weźmie to wychodzi więcej chorób niż z początku. Nie rozumiem , zdaniem lekarza darmowego nei jest źle, ale po badaniach prywatnie jest nieciekawie. Co to za służba zdrowia!!!!
 
 
KlockiDlaDzieci

Dołączył: 30 Kwi 2010
Posty: 55
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-20, 21:06   

yahooo8 i jak zdrowko?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: