Poprzedni temat «» Następny temat
silny katar
Autor Wiadomość
GelO

Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 131
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-07-31, 16:14   silny katar

Witam
Chciałbym sie zapytać osoby która zna sie troche na tym bo juz chyba wszystko próbowałem otóż zawsze w wakacje mam zatkany nos katar sienny czy mógłby mi ktoś powiedzieć co zrobić zeby tego nie miec?
Stosowałem juz:
Otrybin alergy
Zyrtec
loratydyna
teraz stosuje BETADRIN WZF<-- pomaga na pare godzin
robiłem tak jak w jakimś poradniku wodę wciągałem do nosa i wypuszczałem powietrze drugą dziórką
Jedyny działający sposób ale działa tylko przez kilka sekund to wziołem patyczek do uszu i nalałem na niego amol i smarowałem w nosie bardzo po tym kichałem ale pomagało zna ktoś jeszcze inne środki sposoby?
Byłem u lekarza a on wypisuje mi leki alergiczne ale kuźwa to nic nie pomaga
 
 
rifarma
Gość
Wysłany: 2009-07-31, 21:17   

A czy ktoś Ci powiedział, że nie wolno za długo stosować preparatów do nosa??
Można się nieźle załatwić nie stosując się do ulotki na opakowaniu. Ja sama miałam problem. Brałam przewlekle Otrivin przez jakieś 3 miesiące i niestety przez pierwszy miesiąc - bez tego czułam, że jest tylko gorzej. Po miesiącu nawet ten preparat nie pomagał. Na szczęście spotkałam wykładowce, który wytłumaczył mi jakieś 3 lata temu "o co chodzi". Spróbuj przemęczyć się z 4-5 dni bez środków do nosa, nic nie używaj (a wiem jak jest trudno). Tylko sól fizjologiczna 4-5 razy dziennie do płukania nosa i jak nie przejdzie po 7-8 to rzeczywiście zacznij szukać pomocy. Mam nadzieję, że ktoś jeszcze na tym forum Ci poradzi coś sensownego
 
 
martus28
Gość
Wysłany: 2009-08-19, 13:23   ...

mi pomogły tabletki na receptę Telfast 120 :) nie powodują senności
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: